Śniadanie #3
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W kuchni zastałam Shade; właśnie smażył naleśniki. Zauważył mnie kątem oka. ,,Dlaczego się tak darła"? Spytał. ,,Pszczoła". Odpowiedziałam krótko. Shade nie zadawał już więcej pytań, gdy skończył smażyć naleśniki, podał mi je, oczywiście z polewą czekoladową.
Musiałam przyznać, dobrze sobie radził. Czasem trudno mi uwierzyć, że dwa miesiące temu jeszcze był duchem. Teraz ma materialne ciało, wszystko dzięki kilku zaklęciom. Opracowali je Uzuri oraz Kamari.
Uzuri od dawna była niezła w zaklęciach. Tytuł ,,najlepsza w klasie" do niej idealnie pasował. Jej ojciec jest strażnikiem mojego, jakby to powiedzieć ,,zamku". Matka za to kiedyś była diabłem stróżem, tam poznała ojca Uzuri. Przestała się tym zajmować, gdyż nie miała na to już czasu. Czy wspominałam, że nawet nieźle wygląda? W sumie, czego się dziwić, jest Gardevoir. Ale, ale! Nie taką zwykłą Gardevoir! Niebieski do niej bardzo pasuje. Jej kolory czasem mi przypominają o... Nieważne.
A co do Kamari'ego; to ciemnoszaro-granatowy Arcanine. Też niczego sobie. Jego rodzice za to tylko istnieją w Piekle. Nie zajmują się niczym ważnym. Oh, no tak, zapomniałam jeszcze wspomnieć, że nie tylko Shade stał się żywy. Również Asher i Anakin. Zabawnym jest to, że ten ostatni chciał śmierci Wiki oraz jej bliskich, wliczając w to mnie.
Nagle wparował do kuchni Asher. A właśnie o nim myślałam. ,,Ktoś z was wie, gdzie jest Wika"? Spojrzałam na niego. ,,Wyszła niedawno się przejść". ,,Dzięki, idę ją znaleźć". Shade spiorunował go wzrokiem. ,,Bez śniadania? Siadaj, wyjdziesz, gdy zjesz".
On to potrafi być opiekuńczy, ale co się dziwić, przecież są braćmi. Shade zawsze uważał się za tego ,,,starszego", lecz jego pomysł z obrabowaniem banku nie był zbyt dojrzały. W końcu przez ten plan zginęli.
Asher tylko westchnął i usiadł. Jego brat podał mu porcję naleśników z syropem klonowym. Zaczął zajadać.
Nie zaskoczyło mnie to, że chciał iść za nią, to jego dziewczyna. Wiem, że z nim będzie szczęśliwa, znam go przecież już tyle lat... Nigdy nie był w związku, ale zawsze jest miłą osobą. Zresztą w napadzie na bank nie był w stanie nikogo zastrzelić. Nie mógłby skrzywdzić nawet muchy! Plus, nie wygląda na takiego. Jest Leafeonem; jego końcówki łap są w ciemniejszym odcieniu brązu niż u zwykłego, w dodatku ma pomarańczowe pędy; oczywiście, że chodzi mi o uszy, ogon i resztę! Posiada również te zielone oczy... Wice było trudno się od nich oderwać.
Jak już jesteśmy przy nich, to grzechem by było ominięcie Shade. Czekaj, grzechem? Zapomnijcie. On jest shiny Flareonem. Nigdy nie próbował mnie poderwać. To w sumie lepiej, bo wolałam, abyśmy byli najwyżej przyjaciółmi. Był dla mnie obojętny, zawsze bardziej lubiłam Asher'a od niego. Nie wymażę sobie z pamięci tego, że sprzymierzył się z Anakin'em.
Powinnam wyjaśnić kim jest Anakin, czyż nie? Na razie powiem wam tylko, że nieźle dał w kość nam. Zamordował też dwie osoby na oczach Wiki. Aktualnie chodzi z moją drugą siostrą - Sorą. Jestem ciekawa, czy ten związek przetrwa.
,,Hurricane!* Oddaj to"! Po chwili w pokoju ukazał się nam szczeniak rasy Husky; był srebrnoszary. W pysku trzymał telefon. Do kuchni wkroczyła Samura, moja córka. ,,Mamo, Hurricane nie chce mi oddać telefonu"! Żaliła się. ,,Chciałaś psa to masz, w czym problem"? odpowiedziałam z nutą ironii.
Od 6 lat błagała mnie o psa; każdego dnia. Czasem nawet robiła protesty. ,,Jeśli nie mogę mieć psa to ja nie będę nic jadła"! lub ,,Moja łapa tu nie postanie, aż pozwolisz mi na psa"! były często słyszalne. W końcu zmiękłam. Nadal się zastanawiam, czy dobrze postąpiłam.
,,Pewnie chce się bawić" powiedział Shade. ,,Albo iść na spacer" dodał Asher. ,,No dobra, dobra, wyjdę z nim". Po czym wyszła, wzięła smycz, zawołała szczeniaka i poszła z nim na spacer. Niech się cieszy, że odzyskała telefon. Do tego, będzie teraz spokój w domu przez jakiś czas.
Hurricane* (ang) - Huragan
Skończone! Szczerze, chciałam dodać więcej, lecz stwierdziłam, że to byłoby to za dużo. Przepraszam za wielką ilość opisów, no ale, jeśli nie teraz to kiedy indziej by się pojawiły. Mus to mus! Mam jednak nadzieję, że podobał wam się post. Do następnego!
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wow, super <3
OdpowiedzUsuńPS. nie ma błędów
Haha, dzięki!
Usuń+30 za sos czekoladowy do naleśników B)
OdpowiedzUsuńAle.... Nie ogarnęłam który z nich nie był w stanie nikogo zabić w banku... A chce wiedzieć który to tchó... Znaczy wrażliwy osobnik :3
Przyznam się, że ja jem naleśniki z nutellą i polewą czekoladową. XD To Asher był tym miłym
UsuńNutella rządzi B) i zapamiętujemy, Asher to noob, znaczyyy co
Usuń