,,Idę poszukać Wiki" rzekł Asher i wyszedł z domu, gdy nie usłyszał żadnych sprzeciwów. ,,To ja pójdę się ogarnąć, kto wie, kiedy może przyjść". ,,Chodzi ci o Angela, hm"? Zapytał Shade. ,,Mhm! Wczoraj powiedział, że będzie dziś o 12". ,,No to masz jeszcze 2 godziny. Aha! Jani chciała, żebyś do niej wpadła na chwilę". ,,Jani chciała, żebym poszła do jej pracowni"? Byłam zaskoczona, bo myślałam, że nie chce, bym tam się kręciła. Za każdym razem, gdy u niej byłam, musiałam coś zbić lub wylać. Przymykała oko na to, ale w końcu jej cierpliwość spadła do zera. ,,Tak, ponoć to pilne". ,,No dobra, polecę tam". Wstałam i poszłam do łazienki się ogarnąć i ubrać. *** ,,Mówię ci, to dobry pomysł"! ,,No nie wiem...". ,,Aj tam, nie przesadzaj, może spotkasz tam kogoś"? Próbowałam nakłonić Xinyę do wyjścia ze mną dziś wieczorem na imprezę. Chyba ...